Wentylacja gabinetu stomatologicznego i lekarskiego

Proste rozwiązania trudnych problemów

Zapewnienie odpowiedniej wentylacji w gabinecie lekarskim jest wymagane przepisami, ale przede wszystkim jest podyktowane wymogami użytkowymi. Odpowiednie zaplanowanie instalacji pozwoli zapewnić komfort pacjentów i personelu, zagwarantuje bezpieczeństwo, a także pozwoli na późniejszą modernizację lub modyfikację całego układu.

Podstawy prawne

Absolutnym minimum w przypadku przygotowywania projektów instalacji wentylacyjnej do gabinetu lekarskiego i stomatologicznego są rozporządzenia DzU 2012.0.739, DzU 2015.1422, DzU 2003.169.1650 oraz przywołane w nich akty prawne i normy techniczne. W szczególnych przypadkach jednak projektanci muszą też bazować na bardziej szczegółowych wytycznych, ponieważ podstawową wadą wszystkich wyżej wskazanych dokumentów jest dość wysoki stopień abstrakcji. Często konkretne wartości nie są podane wprost, tylko określone na przykład jako „większe” lub „odpowiednio duże”, co pozostawia pole do rozbieżnych interpretacji tego samego zlecenia.

W zdobyciu bardziej szczegółowych instrukcji często nie pomaga również SANEPID, który zwyczajnie nie dysponuje odpowiednimi danymi, a bazując na tych samych normach, z których korzystają projektanci, ma nadal pewną dowolność w przyjmowaniu kryteriów zatwierdzania lub odrzucania projektów instalacji. O ile więc podstawę prawną musi znać każdy projektant układu wentylacyjnego, o tyle stworzenie sprawnej i skutecznej instalacji będzie wymagało też doświadczenia i dobrego rozpoznania aktualnych możliwości technicznych.

Wentylacja grawitacyjna, mechaniczna czy klimatyzacja?

Nawet zgodnie z przepisami w wielu miejscach – albo całych gabinetach, albo na przykład w niektórych miejscach w przychodni – można bazować wyłącznie na wentylacji mechanicznej. Jest to rozwiązanie technologicznie najprostsze i najtańsze. Należy jednak pamiętać, aby przy projektowaniu wentylacji mechanicznej zachować niezbędną wydajność. W wielu przypadkach jest to skomplikowane, stąd coraz częstsze użycie wentylacji mechanicznej.

Od strony technicznej projekty wentylacji mechanicznej można zrealizować na kilka różnych sposobów, jednak we wszystkich przypadkach podstawową zaletą będzie większa wydajność i zdecydowanie mniejsza zależność od warunków atmosferycznych, niż w przypadku wentylacji grawitacyjnej.

Wentylację mechaniczną stosuje się też obowiązkowo w niektórych pomieszczeniach, wszędzie tam, gdzie potrzebna jest szybsza i ciągła wymiana powietrza: w magazynach z ciekłym azotem albo tam, gdzie po prostu wydajność wentylacji grawitacyjnej jest niewystarczająca. Mechaniczna wentylacja jest też wymagana przepisami w pomieszczeniach, w których trzeba dodatkowo wymusić mieszanie się powietrza przez nawiewniki skośne. Wariant nadciśnieniowy tego rodzaju instalacji będzie stosowany – zgodnie z przepisami – w pomieszczeniach, w których wymagana jest pełna ochrona przed czynnikami zewnętrznymi. Warto w tym miejscu jeszcze dodać, że wprost zabronione jest takie zestawienie instalacji, by w jakimkolwiek miejscu łączyły się przewody wentylacyjne obsługujące pomieszczenia o różnych wymaganiach i poziomie zagrożeń.

Gdzie i kiedy można stosować klimatyzację?

Są takie pomieszczenia, w których użycie klimatyzacji jest wymogiem niepodlegającym negocjacji – w pomieszczeniach służących do preparatyki krwi albo laboratoriach, w salach o najwyższym stopniu bezpieczeństwa, gdzie nie wystarczy tylko wentylacja, ale potrzeba też dobrej ochrony przed różnymi cząstkami, a także kontroli warunków termicznych czy wilgotności. W większości przypadków jednak zastosowanie klimatyzacji będzie opcjonalne. Warto z tego jednak korzystać, ponieważ zapewnia to większy komfort wszystkim użytkownikom obiektu.

 

Problemy z recyrkulacją

Kolejne zagadnienie związane z wentylacją w gabinecie dentystycznym lub lekarskim to recyrkulacja. Jest to o tyle problematyczne, że z jednej strony utrzymanie powietrza w obiegu pozwala zredukować koszty ogrzewania, ale z drugiej wiąże się z obniżeniem jakości i czystości powietrza. Podstawowe ograniczenie, jakie nakłada w tym miejscu ustawodawca, to ograniczenie recyrkulacji do poziomu 90% całego nawiewu – 10% powietrza dostarczanego przez układ wentylacyjny musi pochodzić z zewnątrz. Można to zrealizować dzięki poprawnie skonfigurowanej centrali wentylacyjnej, przy czym warto zachować możliwość kontroli intensywności recyrkulacji – w niektórych sytuacjach korzystnie jest zmniejszyć jej udział lub w ogóle tymczasowo z recyrkulacji zrezygnować. Pogodzenie wymogów technicznych z ekonomią nie zawsze jest łatwe i do większości gabinetów nie można zainstalować najprostszych systemów cyrkulacyjnych, stąd też wymóg dokładnej analizy wymagań formalnych co do jakości powietrza i porównania ich z faktycznymi możliwościami systemu wentylacyjnego.

Specyficzne problemy nowych układów wentylacyjnych

Stosunkowo łatwo jest zaprojektować układ wentylacyjny dla przychodni czy szpitala będących pojedynczymi budynkami. Już jednak kiedy gabinet ma zostać wydzielony z obiektu o charakterze mieszkalnym, sytuacja się komplikuje. Od strony technicznej jest to jak najbardziej możliwe, natomiast na przeszkodzie często stają koszty poszczególnych rozwiązań.

  • Ze względu na specyfikę gabinetów lekarskich, niektórzy inwestorzy decydują się na rozdzielenie instalacji wentylacyjnej. To jednak oznacza konieczność tworzenia dwóch niezależnie działających systemów, co może być problematyczne przy zmianie przeznaczenia części budynku. Problem można rozwiązać dzięki przepustnicom, które mechanicznie oddzielą „obwody” instalacji wentylacyjnej w części mieszkalnej i gabinecie.
  • Obliczenie realnej wydajności też przysparza problemów. O ile można łatwo sprecyzować, jaka powinna być wydajność wentylacji w konkretnym pomieszczeniu (podstawa w pomieszczeniach pomocniczych 0,5, duże poczekalnie 5, toalety nawet do 15, sterylizatornie ok. 6, pracownie rentgenowskie kilka do kilkudziesięciu wymian na godzinę), o tyle sytuacja jest zniuansowana, jeśli ciśnienie wewnątrz ma być wyższe niż na zewnątrz, a bilans całej przychodni powinien być zerowy.
  • Kolejne wyzwanie, które wymaga sporego doświadczenia, to zaprojektowanie instalacji dla pomieszczeń, w których może dojść do nagłego pogorszenia jakości powietrza. Konkretnie kłopotliwe może być sprecyzowanie i samego pojęcia „pogorszenia jakości”, i zdecydowanie, czy dane pomieszczenie faktycznie się do tej grupy kwalifikuje, czy nie. Kiedy brak jest pewności co do specyfiki pomieszczenia, najprostszym rozwiązaniem jest rezygnacja z recyrkulacji, natomiast wtedy należy zaprojektować instalację tak, by nie powodowała zbyt dużych strat ciepła.
  • Doskonały projekt musi również uwzględniać konieczność filtrowania powietrza i to często nie tylko w nawiewie, ale też w wywiewie. Ten ostatni wymóg jest szczególnie istotny, jeśli istnieje realne ryzyko usunięcia z gabinetu patogenów lub innych czynników szkodliwych. Filtry muszą być skuteczne i łatwe w konserwacji, nie należy bowiem zapominać, że regularne przeglądy i czyszczenie są elementarnym obowiązkiem nałożonym przez rozporządzenie.

Zmiany w gabinecie, zmiany w wentylacji

W wielu przypadkach sugeruje się, nawet tam, gdzie teoretycznie można zastosować wyłącznie instalację wentylacji grawitacyjnej, inwestycję w wentylację mechaniczną. Jest ona wydajniejsza i bardziej uniwersalna, dzięki czemu ewentualna późniejsza zmiana przeznaczenia części budynku lub zmiana aranżacji gabinetu z wydzieleniem dodatkowych pomieszczeń może odbyć się bez konieczności poważnych ingerencji w system wentylacji.

Dąży się do tego poprzez odpowiednie umiejscowienie kanałów wentylacyjnych i zastosowanie urządzeń dysponujących pewnym zapasem mocy lub łatwych do modernizacji, lub wymiany. Ma to jednak swoją cenę, ponieważ użycie central i wentylatorów o większych możliwościach wymusza wyłożenie większych środków na realizację inwestycji. Niestety, ponieważ wentylacja jest elementem niewidocznym, często trudno jest uzasadnić wyższość lepszych, ale i droższych systemów nad tymi prostszymi, które są tańsze, ale nie zapewniają odpowiedniego komfortu, nawet jeśli spełniają minimum określone przepisami.

Czego nie wolno robić, projektując instalację wentylacyjną

Przepisy są dość skąpe, jeśli chodzi o konkretne zalecenia, ale na szczęście przynajmniej katalog wykluczeń jest określony w miarę precyzyjnie:

  • nie wolno stosować recyrkulacji powietrza, jeśli istnieje ryzyko przedłużenia kontaktu z bakteriami, substancjami szkodliwymi albo uciążliwymi zapachami;
  • pomieszczenia o różnym poziomie zagrożenia i czystości nie mogą mieć wspólnych układów wentylacji ani klimatyzacji – dotyczy to także pomieszczeń, dla których określono stopień zagrożenia wybuchem;
  • nie wolno stosować rozwiązań utrudniających kontrolę lub czyszczenie instalacji, co sprowadza się w praktyce do wyboru właściwej centrali oraz prawidłowego rozmieszczenia otworów rewizyjnych i wzierników;
  • nie wolno również doprowadzić do sytuacji, w której prawidłowo funkcjonująca instalacja wentylacyjna nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej różnicy ciśnień między pomieszczeniem i otoczeniem – nadciśnieniowe instalacje stosuje się np. w salach operacyjnych, podciśnieniowe głównie w izolatkach.

Profesjonalizm nie wystarczy

W związku z tym, że przepisy są sformułowane w wielu miejscach w sposób mocno ogólnikowy, pojawia się ryzyko rozbieżnych interpretacji ze strony organów odbierających. Dlatego też projekt i wykonanie instalacji należy powierzyć profesjonalistom mającym odpowiednie doświadczenie, ale nawet wtedy należy zadbać o uzgodnienie szczegółów z SANEPID-em, który będzie wydawał aprobatę dla konkretnego gabinetu. Większość specjalistycznych biur architektonicznych ma już wypracowane własne procedury, które pozwalają na wczesnym etapie wykrywać ewentualne problemy z projektem, dzięki czemu usuwa się je jeszcze na papierze, więc ograniczając koszty do absolutnego minimum. O tym warto pamiętać, ponieważ modyfikacje założonej instalacji mogą być bardzo kosztowne albo wręcz niemożliwe bez poważniejszej ingerencji w substancję trwałą.